Pierwsze wrażenia sezonu wiosennego 2014 part IV

Choroby jak zwykle lubią dopadać w najmniej odpowiednich momentach, czyli zbliża się weekend majowy, a Enpitsuu z anginą pięknie przywita wolne dni leżąc w łóżku i łykając antybiotyk. Wymarzony sposób na spędzenie wolnego czasu. Korzystając jednak z uroków siedzenia w domu (jakieś pozytywy trzeba znaleźć. ^^ ) postaram się zakończyć wiosenne pierwsze wrażenia… co, jak dłużej pomyślę, wcale nie będzie łatwe, gdyż moja lista watching, nie wiedzieć kiedy!, rozrosła się do 43 tytułów (sezonie wiosenny oficjalnie nienawidzę cię za zabijanie mojego życia towarzyskiego ;_;). Dzisiaj pod lupę bierzmy: Gochuumon wa Usagi Desu ka?, Isshuukan Friends, Selector Infected WIXOSS. Enjoy!

1. Gochuumon wa Usagi Desu ka?

GochuumonCocoa (już samo imię kojarzy się ze słodyczą) to urocza dziewuszka, która przenosi się do równie uroczego miasteczka, aby rozpocząć (hm, uroczy? ^^) rok szkolny w miejscowym liceum. Jej tymczasowym miejscem zamieszkania staje się urocza kawiarnia, o uroczej nazwie „Rabbit House”. W niej także, aby uregulować opłaty za swój pobyt, zacznie pracować nasza urocza główna bohaterka. Jak to z uroczymi dziewczynkami bywa, z czasem Cocoa zacznie przyciągać jeszcze więcej uroczych dziewczynek, których codzienne życie będzie nam dane śledzić.

Zapowiada się zaiste…uroczo. I wcale nie piszę tego w złym znaczeniu! Urocze dziewczynki, które robią urocze rzeczy w uroczym miasteczku, potrafią być czasem naprawdę idealną odskocznią od mocniejszych tytułów. Sezon wiosenny w tym roku zarzucił nas kilkoma całkiem dobrze rokującymi anime akcji, więc dla równowagi musiało powstać również coś w stylu Gochuumon. Fabuły nie doświadczymy tu absolutnie żadnej. Życie codzienne kliku dziewczyn, które łączą pracę, szkołę i wspólne spędzanie czasu może wydawać się naprawdę bardzo…nudne, ale ostatecznie wcale nie musi takie być. Doskonale wiem po sobie, iż na raz bym tej serii nie łyknęła w życiu, po 4-5 odcinkach, bym ją pewnie na kilka tygodni odłożyła, ale gdy mówimy o oglądaniu na bieżąco, co tydzień jednego odcinka to sytuacja przedstawia się całkiem inaczej. Co tygodniowe spotkania z Cocoą i jej przyjaciółkami (uroczymi!) jak najbardziej dają się lubić, dlatego właśnie w takiej formie polecam ten tytuł osobom, którym cukier i słodkości mimo wszystko apetytu nie odbierają. Nie będzie to seria sezonu. Nie będzie to znany tytuł. I na pewno nie będzie to anime, które odbije się echem na następnych sezonach…ale swój cel w byciu uroczą, co tygodniową rozrywką spełnia idealnie, dlatego na pewno dociągnę oglądanie do końca.

2. Isshuukan Friends

Isshuukan Gdyby Wasze wspomnienia dotyczące wszystkich bliskich osób miały zniknąć wraz z nadejściem kolejnego tygodnia, czy podjęlibyście się zawierania kolejnych relacji ciągle od nowa i od nowa? Przed takim dylematem stoi Kaori, która traci informacje o wszelkich swoich więziach z innymi, bliskimi jej osobami, gdy tylko kończy się kolejny tydzień. Aby oszczędzić sobie bólu, dziewczyna już dawno przestała reagować na wszelkie przyjacielskie gesty ze strony innych ludzi, przecież i tak w przeciągu tygodnia o nich zapomni, więc po co w ogóle się czymkolwiek przejmować. Podczas gdy mur wokół Kaori wznosi się coraz wyżej i wyżej, kolega z klasy – Yuki, zaczyna podkopywać fundamenty jej dotychczasowego myślenia. Może warto jednak podjąć trud zdobycia przyjaciela ten jeden, ostatni raz?

Wpadłam na to anime zupełnie przypadkiem, gdyż jakoś przy przeglądaniu wiosennej ramówki mi umknęło i…niestety mi się spodobało. Nie wiem jak to się potoczy, nie mam pojęcia czy okruchy życia zamienią się w dramat czy przez cały czas pozostaną ciepłą opowieścią o przyjaźni, ale wiem, że może wyjść z tego coś godnego uwagi. Podoba mi się kreska, podobają mi się postaci i nawet jeśli nie jest to coś odkrywczego i oryginalności w tym tytule próżno szukać, to jednak ma w sobie to coś, co zatrzymuje mnie „na jeszcze jeden odcinek”. Oby udało się to utrzymać do końca serii i oby moje oczekiwania spełniły się. Czasem nic specjalnego potrafi bardziej pozytywnie zaskoczyć niż czarny koń sezonu.

3. Selector Infected WIXOSS

Selector Infected WIXOSS - OP - Large 01Możliwość spełnienia jednego marzenia…nawet takiego, którego w żaden ludzki sposób nie da się spełnić. Ile byłbyś w stanie poświęcić, aby otrzymać taką możliwość? Przed taką szansą stają dziewczyny, które w swojej talii kart WIXOSS odnalazły „LRIG Card” – kartę z żeńską postacią, która posiada swoją własną świadomość. Jeśli wygrasz bitwy z innymi posiadaczkami specjalnych kart dostaniesz możliwość spełnienia jednego swojego życzenia. Zanim jednak gra się rozpocznie…czy faktycznie możliwe jest spełnienie marzenia za tak niską cenę?

Kolejna kopia Madoki. Mamy spełnienie życzenia. Mamy sporo niewiadomych, o których nikt nie chce bohaterkom powiedzieć. Mamy mrok, który powoli wkracza na pierwszy plan oraz mamy żeńskie postaci w roli głównych bohaterek. Skoro Madoka się dobrze sprzedała to dlaczego by nie zrobić następnych serii łudząco do niej podobnych? Tym razem mamy jednak karty, które będą walczyły zamiast naszych bohaterek, więc fizyczne obrażenia zostają zminimalizowane, jednak psychiczne nadal biorą udział w grze. Bardzo bym chciała, aby twórcom udało się, chociaż w namiastce, powielić klimat z Madoki. Pierwszą różnica, która już rzuca się w oczy jest kreska. W Madoce świat przedstawiony był co najmniej psychodelicznie, tam wszystko budziło niepokój, w WIXOSS tylko areny do gry są faktycznie klimatyczne…mam nadzieję, że na razie tylko areny i będzie nam dane oglądać, jak powoli dyskomfort psychiczny przelewa się do rzeczywistości. Dam szansę oczywiście i będę śledzić przygody Ruko i reszty wybranych dziewczyn. Może nie z zapartym tchem, ale z nadzieją, że czerpanie wzorców z naprawdę udanej produkcji, może poskutkować stworzeniem czegoś, chociaż w przybliżeniu tak dobrego jak pierwowzór.

 

Reklamy

One thought on “Pierwsze wrażenia sezonu wiosennego 2014 part IV

  1. Isshuukan <3 Też bardzo miło się zaskoczyłam i choć delikatność z jaką traktują się bohaterowie może przyprawić o facepalm, to i tak zacieszam do nowych epów :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s