Enpitsuu żyje, chociaż nieco chaotyczniej niż to przewidziane w instrukcji, czyli słów kilka o sezonie lato 2015.

Ciekawe czy to właśnie tak wygląda dorosłość? Nie zliczę ilości prania, które piętrzy się na krześle, a naczynia na stole chyba założyły już własne państwo. Praca zapełnia cały czas na tyle skutecznie, że przysłowiowe „przemykanie życia pomiędzy palcami” wydaje się już nazbyt dużym luksusem. Moje życie obecnie jest jak woda, która w końca przerwała tamę i płynie z prędkością rekordową, w nieznanym sobie kierunku. Anime nadal udaje się oglądać, więc z nowościami jestem nawet na bieżąco, ale opisywanie ich zaczyna się…i kończy w mojej głowie. Czekam na urządzenie, które pozwoli przelewać myśli prosto na monitor komputera, oh. enpitsuu będzie wtedy taka systematyczna w dodawaniu notek. Ale wracając do rzeczy….cieszę się, że ten blog nadal kogoś tam przyciąga i licznik wejść ciągle pnie się w górę. Aby nie pozostać gołosłowną krótka notka o sezonie letnim 2015, który póki co dość pewnie wkroczył na scenę i kilkoma tytułami na pewno przyciągnął moją uwagę. Enjoy!

1.  AKAGAMI NO SHIRAYUKI-HIME

ShirayukiŻaden sezon nie obejdzie się bez porządnego shoujo. Mamy więc dziewczynę, mamy i księcia. Dodajmy do tego przeznaczone im spotkanie i oto powstanie idealnie fabuła do Akagami No Shirayuki-hime. Bohaterowie wydają się być dobrze skonstruowani, Shirayuki nie irytuje i nawet jeśli odrobinę za dużo mówi, to na szczęście nie brakuje jej również inicjatywy w działaniu. Książę, cóż jak to książę, niesamowity, utalentowany, przystojny, a do tego obowiązkowo miły i odrobinę uszczypliwy, chodzący ideał, w którym na pewno oprócz Shirayuki, zakocha się większość żeńskiej widowni. Historia zapowiada śledzenie losów dwójki protagonistów i kilku osób z ich otoczenia oraz przeżywanie wzlotów i upadków z ich wzajemnej relacji. Póki co odczucia raczej pozytywne, niczym nie zaskoczy i na pewno nie będzie pretendentem do hitu sezonu, ale poprawi humor i pomoże uśmiechnąć się po ciężkim dniu. Polecam!

2.    AOHARU X KIKANJUU

aoharu-x-kikanjuuAnime starające się przekonać nas, że ktoś kto pracuje na co dzień jako host, może mieć również czas na inne hobby oraz, że jeśli masz krótkie włosy i ABC (absolutny brak cycków – lub CPK – całkowicie płaską klatę) to nie ma dla ciebie ratunku i możesz być już tylko bardzo dziewczęcym chłopakiem, gdyż ranga dziewczyny to liga nieosiągalna. A przekładając poprzednie zdanie na bohaterów: Tachibana to wbrew pozorom jednak dziewczyna, która poprzez wcześniej wspomniane krótkie włosy, ABC oraz zamiłowanie do siłowego rozwiązywania problemów jest zawsze brana za chłopaka, zaś host o kilku twarzach to Matsuoka – zapalony gracz ASG. Jako, że enpitsuu wie o ASG tyle co nic, więc opisywanie anime pod kątem wywiązywania się z reguł i zasad, musi sobie odpuścić. Jeśli jednak chodzi o fabularną stronę ogólnie, to tytuł ten ma potencjał. Co prawda bardziej na ciepłą historię o zdobywaniu przyjaciół i poleganiu na sobie niż na anime akcji, ale to już zawsze coś. Bohaterowie całkiem udani, chwilowo zrobili na mnie raczej dobre wrażenie i mam nadzieję, że takie już zostanie. Tematyka ASG jest ciekawym urozmaiceniem, także zobaczymy co ostatecznie z tego wyjdzie.

3.  CHAOS DRAGON: SEKIRYUU SENEKI

Anime na mojej liście plan to watch. Mam nadzieję, że później w tym miejscu pojawi się uzupełnienie pierwszego wrażenia.

4. CHARLOTTE

CharlotteTytuł, który pierwszymi minutami pierwszego odcinka i zachowaniem głównego bohatera przyprawił mnie o szybsze bicie serca, aby pod koniec oblać zimną wodą. Obiecujące początki to coś czego strasznie nie lubię, gdyż jedyne co one ostatecznie obiecują to srogie rozczarowanie. Całkowicie pogodziłam się ze swoim totalnym spaczeniem w kwestii ironicznych, sarakstycznych, pewnych siebie i zdających sobie sprawę z własnej wspaniałości bohaterów i właśnie kogoś takiego dostałam jak na dłoni – Yuu Otosaka to idealny kandydat na kolejną postać, która nie przeminie wraz z końcem sezonu. Szkoda tylko, że dostał takich kompanów, taką fabułę i tak irytującą młodszą siostrę. W sumie sama nie wiem co o tym anime do końca sądzić. Komediowo jest przeciętnie, z akcją szału nie ma, absurd wylewa się hektolitrami i gdzieś za ścianą czuć czający się dramat. Mieszanka dość niestrawna i nie jestem przekonana co do efektu końcowego. Poza tym młodsza siostra głównego bohatera z marszu obniża moje odczucie względem całości i jestem absolutnie za tym, aby ją dla dobra sprawy po prostu odstrzelić. Ostrożność przy bliższym kontakcie z tym tytułem mocno wskazana.

5. CLASSROOM☆CRISIS

Anime na mojej liście plan to watch. Mam nadzieję, że później w tym miejscu pojawi się uzupełnienie pierwszego wrażenia.

6. DANCHIGAI

danchigaiKilkuminutówka o życiu rodzeństwa. Komedia, komedia i jeszcze raz komedia. Teraz problemem pozostaje tylko kwestia, czy ta komedia jest faktycznie śmieszna. Na pierwszy rzut oka widać, że będzie to sinusoida. Kompletnie nieśmieszne historie będą przeplatały się z tymi nieco lepszymi, ale wyżyn humoru to my tu nie uświadczymy, Typowy przciętniak, na którego szkoda marnować swój czas (chociaż enpistuu oczywiście, skoro zaczęła to i tak obejrzy do końca -.- ).

7.  GAKKOU GURASHI!

Anime na mojej liście plan to watch. Mam nadzieję, że później w tym miejscu pojawi się uzupełnienie pierwszego wrażenia.

8. GANGSTA

GangstaNareszcie anime, które jest pozbawione tej naiwności, która tak często wplata się we wszelkie opowieści niezależnie od gatunku i treści. Konkretna historia, z dorosłymi bohaterami, dziejąca się w mieście, w którym bez siły i zdecydowania nie dasz rady wieść godnego życia. Prostytucja, korupcja, pieniądze, broń, przekleństwa, morderstwa na zlecenie, jeśli brakowało Wam czegoś mocniejszego do oglądania to szczerze polecam! Poza tym jeśli dorzucimy do tego postaci z krwi i kości i naprawdę solidną historię, to otrzymamy przepis na perełkę sezonu!

9. GATE: JIEITAI KANOCHI NITE, KAKU TATAKAERI

gateKażdy otaku marzy, aby kiedyś móc osobiście spotkać postaci ze swojej ulubione serii lub po prostu nieco przełamać szarość otaczającej go rzeczywistości. Youji Itami, 33-letni fan animacji japońskich, staje właśnie przed taką szansą. Z tą różnicą, że postaci przybyłe z innego świata mają za cel skolonizować ziemię i nie obawiają się mordować mieszkańców stojących im na drodze. Brama, która w przeciągu sekundy pojawiła się w centrum miasta, okazuje się portalem do równoległego świata. Właśnie w takich momentach, otaku mają tę przewagę, że są zawsze przygotowani na wszelkie katastrofy, masowe ataki zombie czy inne apokalipsy, dlatego też Youji z miejsca zyskuje uznanie, za umiejętności radzenia sobie w kryzysowych sytuacjach. Taki talent nie może się zmarnować! Przekonajmy się zatem, jak faktycznie wygląda świat po drugiej stronie bramy…

10. GOD EATER

Anime na mojej liście plan to watch. Mam nadzieję, że później w tym miejscu pojawi się uzupełnienie pierwszego wrażenia.

11.  HIMOUTO! UMARU-CHAN

Himouto-Umaru-chanTo raczej ciężki przypadek. W sumie zawsze zastanawiałam się, dlaczego właściwie takie serie powstają? Nie ma tu ecchi, więc przemysł cyckowy nie ma nic do rzeczy, nie ma akcji i magicznych zdolności, jest za to jakiś podtyp okruchów życia z najbardziej irytującą bohaterką ever. Owszem, pewnie w jakimś stopniu każdy otaku może się z nią utożsamić i mogę się od razu przyznać, że u mnie to naprawdę bardzo podobnie wygląda. Dopóki ktoś nie spyta to raczej nie afiszuje się ze swoją „drugą naturą”, niemniej jednak w wydaniu Umaru wszelkie podobieństwa traktuję z przymrużeniem oka. Jest to po prostu rozpieszczona do granic możliwości dziewczynka, która zatrzymała się w pewnym momencie dorastania i socjalizacji. Jeśli z historii tej na koniec nie będzie płyną żaden morał to uznam, że Japonia osiągnęła nowy poziom w marnowaniu pieniędzy na skrajnie zbędne serie. Tyle w temacie.

12.  JITSU WA WATASHI WA

-Jitsu-Watashi-WaNiektórym ludziom kłamstwo przychodzi tak naturalnie, że nikt by się nigdy nie domyślił, że historia przez nich opowiedziana daleko mija się z prawdą. Dla wyrównania, są także ludzie, którzy najzwyczajniej nie potrafią kłamać. Asahi Kuromine, to licealista, który absolutnie nie potrafi przed nikim ukryć prawdy. Zdradza go wszystko od mimiki zaczynając i na poceniu kończąc. Ludzie w szkole szybko nauczyli się, że wszelkie sekrety trzeba trzymać jak najdalej od niego! Los bywa jednak przewrotny i ostatecznie to właśnie Asahi poznaje przez przypadek największy sekret swojej szkolnej koleżanki, w której z resztą podkochuje się bez pamięci. W tym momencie zaczyna się cała akcja owego anime, które mimo schematycznego brzmienia, daje sobie całkiem nieźle radę. Bohaterowie są sympatyczni, nieco sztampowi, ale dający się polubić. Historii daleko do odkrywczości, jednak nie razi to zbyt mocno w trakcie seansu. Można rzucić okiem, nie zaskoczy, ale (mam nadzieję!), że również nie rozczaruje.

13.  JOUKAMACHI NO DANDELION

dandelion9-tka królewskiego rodzeństwa żyjąca pod jednym dachem. Tata będącym królem całego państwa i zbliżające się wybory na następce. Oprócz tego, każde z królewskich potomków obdarzone jest magicznym talentem. Brzmi ciekawie? Też tak pomyślałam. I jak zwykle nieco się zawiodłam. Przede wszystkim mimo głównej osi fabularnej, którą stanowią nadchodzące wybory, całość jest bardzo epizodyczna. W czasie trwania jednego odcinka otrzymujemy 2-3 zupełnie oddzielnie historie, skupiające się często na różnych członkach rodziny. Poza tym, bohaterka kreowana na protagonistkę, jest w moim odczuciu tą najsłabiej wypadającą, na tle całego rodzeństwa. Anime to miało naprawdę spory potencjał, gdyż niczego podobnego sobie nie przypominam, więc od razu na starcie ustrzegło się porównań do lepszych/gorszych poprzedników. Szkoda, że tej szansy nie wykorzystało. Może w dalszej części coś się zmieni, gdyż jak na razie to typowy średniak dla zabicia czasu.

14.  KUUSEN MADOUSHI KOUHOSEI NO KYOUKAN

Anime na mojej liście plan to watch. Mam nadzieję, że później w tym miejscu pojawi się uzupełnienie pierwszego wrażenia.

15.  MONSTER MUSUME NO IRU NICHIJOU

monster girlsPowinnam wkleić ten sam tekst co znajduje się powyżej, jednak wiem, że recenzja pierwszego wrażenia się tu nie pojawi. Odpuściłam sobie to anime po kilku minutach pierwszego odcinka. Wystarczyło mi sztampowych cech głównej bohaterki, cycków, typowości głównego bohatera, cycków, przewidywalności i cycków na cały seans. Jestem fanką ecchi, które mają fabułę. Nie skreślę haremu, jeśli tylko jego członkinie mają w sobie to coś. Tutaj nie zapowiada się na nic z tych rzeczy, a niestety dziewczyny w wersji monster to dla mnie niedostateczny powód, aby się katować tym tytułem. Odpuszczam, porzucam i nie wracam, choćby mi zapłacili.

16.   OKUSAMA GA SEITOKAICHOU!

okusama-ga-seitokaichouMoja cyckowa komedia tego sezonu. Jak już wyżej wspomniałam do samego ecchi nic nie mam, a tutaj na dodatek takowe występuje bez cenzury, więc tym bardziej da się znieść. Tytuł ten jest kilkuminutowym anime, które opowiada o codziennych perypetiach Hayato Izumiego, uczenia liceum i jego narzeczonej (oczywiście zaręczyny zaaranżowane bez jego zgody), która notabene jest przewodniczącą samorządu w tej samej szkole, do które uczęszcza Izumi. Czy wyzwolona przewodnicząca, głosząca miłość i pokój oraz rozrzucająca garście prezerwatyw w trakcie swojego przemówienia, zmieni życie zwykłego licealisty? Cóż…możemy być pewni, że na pewno je urozmaici.

17. OVERLORD

OverlordKolejny tytuł, po którym spodziewam się bardzo wiele i kolejny pretendent do miana najlepszej serii sezonu. Dobrze zbudowana historia obracająca się wokół Momongi, gracza popularnej gry MMO, Yggdrasil, która w końcu doczekała się swojego zakończenia. Serwery miały zostać wyłączone dokładnie o 24:00, więc z sentymentu za miesiącami spędzonymi w grze, Momonga postawia nie wylogowywać się, aż do samego końca. Ku jemu zdziwieniu, udaje mu się pozostać w świecie gry, jednak czy to aby na pewno dalej jest gra? NPC (postacie niezależne) zyskują własne emocje oraz zdolność podejmowania decyzji, otoczenie całkowicie się zmienia, a możliwość wylogowania się znika zupełnie. Nawet jeśli brzmi to nieco jak SAO lub ewentualnie log horizon to niech nie zwiedzie Was ten opis. Seria ta jest o wiele poważniejsza i podchodzi do całego zdarzenia z zupełnie innej strony, głównie za sprawą Momongi, któremu daleko jest do okazywania paniki i zdaje się na chłodną kalkulację swoich możliwości. Warto rzucić okiem, gdyż szykuje się coś naprawdę udanego!

18.  PRISON SCHOOL

prison schoolPrywatna Szkoła Hachimitsu cieszyła się dotychczas nienaganną reputacją i przyjmowała w swoje mury jedynie dziewczyny, które przejawiały potencjał i pochodziły z tzw. „dobrych domów”. Jako szkoła z internatem nie mogła sobie pozwolić na niańczenie jakiś degeneratek społecznych! Wszystko jednak uległo zmianie, gdy rząd postanowił zrobić z Hachimitsu szkołę koedukacyjną. Od nowego roku w szkole rozpoczyna swoją naukę 5 chłopaków, którzy nie wiedzą jeszcze co ich czeka za jej murami. Z pozoru zwyczaje liceum, okazuje się siedzibą „samorządu podziemia”, którego zadaniem jest utrzymania porządku w szkole, a dokładniej odseparowania przybyłych mężczyzn od życia szkolnego. Więcej nie będę zdradzać, jednak mogę powiedzieć, że anime to jest skierowane do widzów o mocnych nerwach. Sadystyczno-masochistyczne wątki, różnorakie fetysze, przemoc i nagość (cenzura…niestety…występuje) to tylko część tego co serwuje nam Prison School. Sztampowości tutaj zero, jednak nastąpiło całkowite przegięcie w drugą stronę. Zostawiam do osobistej decyzji czy anime to jest warte obejrzenia i czy w ogóle się do obejrzenia nadaje.

19.  RANPO KITAN: GAME OF LAPLACE

Ranpo-Kitan-Game-of-LaplaceDetektywi…zagadki…morderstwa…kryminał!!! Enpitsuu cieszy się małe dziecko. Niestety po pierwszym odcinku z tego entuzjazmu nic nie zostało. Dlaaaaczeeeego?! Dlaczego takie serie, z takim potencjałem, z takim klimatem, muszą być polane tak gęsto sosem z absurdu?! Dlaczego nie można tego absurdu upchnąć w motywach lub osobowościach morderców, czyniąc z nich przeciwników wartych uwagi. To nie. W absurdzie musi się taplać wszystko, tylko nie to co powinno. Jestem zniesmaczona i zaintrygowana jednocześnie. Zniesmaczona, gdyż anime to przekracza kolejne granice wypaczenia, a zaintrygowana, gdyż nie jestem w stanie stwierdzić jak daleko się w tym absurdzie posunie. Oczywiście koniecznie obejrzę do końca i coś czuję, że będę miała z tego niezłą zabawę, jednak przykro, że już od dłuższego czasu nie mogę się doczekać dobrej serii detektywistycznej. (Conanie trwaj wiecznie!)
PS.: Czy tylko mi trochę zalatuje to wszystko shounen-ai?

20.  ROKKA NO YUUSHA

rokka no yuushaAnime opowiadające historię najsilniejszego człowieka na świecie…nie wystarczy za opis? Widocznie nie poznaliście jeszcze Adleta, najsilniejszego człowieka na świecie, który wszystkim napotkanym powtarza, że jest najsilniejszym człowiekiem na świecie, więc gdyby ktoś jeszcze miał jakieś wątpliwości to Adlet jest najsilniejszym człowiekiem na świecie. Historia toczy się w świecie, który ciągle żyje w strachu przed Majinem, królem demonów, który budzi się raz na setki lat, a którego pokonać mogą tylko wybrańcy wskazani przez bóstwo przeznaczenia. Według tradycji zawsze była to szóstka śmiałków i ani jednego więcej, jednak w tym roku na miejsce zjawia się 7 wybrańców… Początek całkiem dobry, Adlet całkiem denerwujący, a fabuła całkiem intrygująca. Podoba mi się świat przedstawiony w tym anime przypominający starożytny Meksyk, jednak oczywiście z Japońskimi wstawkami. Bardzo interesująca mieszanka kultur i fajne pole do popisu. Mam nadzieję, że anime skorzysta z początkowego potencjału, gdyż historia ma ręce i nogi, oraz dość dobrze się prezentuje, więc liczę na ciekawy seans do samego końca.

21.  SHIMONETA TO IU GAINEN GA SONZAI SHINAI TAIKUTSU NA SEKAI

shimonetaNo bo…ostatecznie, kto powiedział, że naga kobieta owinięta w prześcieradło z majtkami na twarzy, nie może uratować świata?! Tak jest Drodzy Państwo, o to anime opowiadające o rzeczywistości, w której dwuznaczności, seks, zbereźne słowa i żarty nie istnieją! Japonia stała się państwem z najwyższym wskaźnikiem moralności, a dzieci powstają tylko dzięki miłości dwójki ludzi! Króluje czystość, pokój, nieskalanie i dziewictwo. Cały ten idealny świat jest totalnie nie na rękę Ayame Kajou, które zakładając majtki na twarz staje się terrorystką walczącą o wolność seksu i zboczonych dowcipów. Na co dzień dziewczyna jest członkinią samorządu w liceum, do którego dostaje się Tanukichi Okuma i z którego perspektywy poznajemy całą tę historię. Oczywiście nietrudno się domyślić, że w krótkim czasie Ayame zmusza Okumę, aby się do niej przyłączył i oboje zaczynają ratować świat z rąk niewinności. Anime to ma w sobie coś takiego, że mimo absurdalności całego tego pomysłu, widz konsekwentnie włącza kolejny odcinek. Podoba mi się też, że obsceniczność tego anime nie polega na nagich biustach, lecz skupia się bardziej na dwuznacznych wypowiedziach. Powiedzmy wprost, pomysł porąbany, lecz warty uwagi.

22.  USHIO TO TORA (TV)

ushio to toraUshio to syn miejscowego duchownego, który za nic nie chce uwierzyć, że duchy i zjawy naprawdę istnieją. Wszystko się zmienia, gdy sam znajduje demona ukrytego w piwnicy własnego domu. Czyżby prastara legenda o uwięzionym monstrum była jednak prawdziwa? Więcej o tym anime nie napisze, gdyż pierwszy odcinek jest idealnym wstępem do historii i pięknie tłumaczy wszystkie kolejne wydarzenia. Ushio To Tora wydaje się być typowym shounenem, jednak ma w sobie coś co odróżnia go od konkurencji. Historie z youkai na pierwszym planie, drugim planie itd. są przewałkowane już w każdym możliwy sposób. Zastanawiam się zatem co takiego posiada ten tytuł, że zrobił na mnie tak pozytywne wrażenie. Mam nadzieję, że nie jest to tylko złudzenie początku i faktycznie anime to będzie mi sprawiać taką przyjemność do samego końca. Polecam każdemu, gdyż na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie.

 

Reklamy

3 thoughts on “Enpitsuu żyje, chociaż nieco chaotyczniej niż to przewidziane w instrukcji, czyli słów kilka o sezonie lato 2015.

  1. rob pisze:

    hip hip hurra ten blog jednak żyje ;-p, a ad rem od końca zaczynając ushio to remake serii z l90 więc może wydawać się znajome :) rokka jest nawet niezłe, podobnie jak Gate i czerwono włosa śnieżka ,ale zobaczy się jak to się rozwinie :) parafrazując pewnego polityka średnio starszego nie ważne jak się anime zaczyna ważne jak kończy xD

    • enpitsuu pisze:

      Nie spodziewałam się takiej radości, więc tym bardziej mi miło ^^ będę musiała chyba jednak częściej pisać :p

      Zgadzam się absolutnie, że początek początkiem, ale to zakończenie decyduje o całości. Niemniej robiąc ‚pierwsze wrażenia’ opierać się muszę właśnie na tych nieszczęsnych początkach, stąd różnie to potem wychodzi. ^^

      Ogólnie jestem całkiem pozytywnie zaskoczona tym sezonem, gdyż w przeszłości to wiosna i jesień były czarnymi końmi i najlepsze serię wychodziły właśnie w tych okresach, zaś lato i zimą szału bynajmniej nie robiły, a w tym roku jakby nie patrzeć lato (w moim odczuciu) absolutnie przebiło sezon wiosenny. Miło się tak pozytywnie zaskoczyć ;D Mam nadzieję że ten stan potrwa do końca ;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s